Aktorka stara się na bieżąco informować swoich fanów o postępach leczenia. Na Instagramie publikuje mnóstwo zdjęć. Niedawno przyznała, że największym wsparciem jest dla niej mąż. Gwiazda pokazuje zdjęcia z chemioterapii. Wciąż obecny był przy niej ukochany. Przypomnijmy, że Doherty i Kurt Iswarienko pobrali się pięć lat temu. Teraz aktorka zelektryzowała wszystkich swoich wyznaniem.
Moje małżeństwo zawsze było silne, ale teraz jest tysiąc razy silniejsze. Powiedziałam mężowi, że powinien cieszyć się każdą chwilą ze mną, bo za pięć lat nie będę już żyć. Rak dał mi coś niesamowitego, bardziej pozwolił mi być sobą, osobą, która wcześniej chowała się za innymi rzeczami - przyznała w jednym z ostatnich wywiadów
Aktorce życzymy zdrowia.