Sebastian nie może zdzierżyć, że wciąż słyszy od autorytetów ze świata filmowego, że Gierszał jest objawieniem młodego pokolenia. Oni często spotykają się na tych samych castingach. Później gdy wygrywa je Kuba, to Sebastiana trafia szlag. Zazwyczaj produkcje, które przejdą Sebie koło nosa odnoszą sukcesy. Potem on w kółko powtarza, że rola Gierszała powinna być jego - mówi informator Faktu.
Dodatkowo Fabijański i Gierszał rozpoczęli zdjęcia do serialu historycznego TVP - Legiony. Według osób związanych z produkcją, między aktorami widać poważny zew rywalizacji.
Seba okazuje Kubie niechęć i robi wszystko, by się przy nim popisać talentem i osobowością. On chce być jak Kuba i tym naraża się często na śmieszność. Nawet zaczął w podobny sposób grać, za co raz dostał burę od reżysera - czytamy w Fakcie.
Myślicie, że zazdrość Sebastiana Fabijańskiego do Jakuba Gierszała wywoła medialny konflikt?