Marianna Schreiber zabrała psa z Sobolewa. "Musiał jeść ziemię"
Pod bramą sobolewskiego schroniska zawrzało, gdy tłum ludzi ruszył ratować psy z dramatycznych warunków. Wśród nich była Marianna Schreiber, która pokazała psa, jaki wrócił z nią do domu. Choć czeka na właściciela, to jednak ma nadzieję, że Ułan zostanie właśnie u niej.