Proboszcz parafii na Wawelu ks. Zdzisław Sochacki poinformował, że sarkofag nie był przystosowany do wielokrotnego otwierania i uległ wyszczerbieniu. Według rzeczoznawców po takiej interwencji płyty kamienia nie nadają się do ponownego jego zamknięcia.
Sarkofag nie był przygotowany, żeby go otwierać. Miał być zamknięty na stałe. Po otrzymaniu ekspertyzy kamieniarskiej z obecnego sarkofagu będziemy rozmawiać z konserwatorem wojewódzkim na temat dalszych działań - powiedział proboszcz parafii archikatedralnej na Wawelu dla TVN24.