Sarah Jessica Parker została przyłapana przez fotografów w momencie, kiedy opuszczała swój nowojorski dom. Gwiazda miała na sobie piękną sukienkę w kwiatowy wzór, granatową marynarkę z weluru, a na stopach różowe atłasowe szpilki.
Stylizacja Parker byłaby idealna, gdyby nie zaskakujące dodatki. Aktorka zamiast torebki, miała brązowy plecak, który w najmniejszym stopniu nie pasował do jej stroju. Ale gorsze od plecaka były zdobiące łydki gwiazdy podkolanówki w "żarówiastym" różu.
Według sporej części internautów, 52-latka powinna raczej oddać te elementy garderoby swoim siedmioletnim córeczkom… Zgadzacie się z tą opinią?