Ukochany w dzień święta zorganizował dla niej niespodziankę. Zamówił w hotelu torcik, ozdobiony świeczkami i owocami, który dostarczono na talerzu ze słowami Happy Birthday Sandra. Pracownicy ośrodka zadbali też o wyjątkowy wystrój pokoju – przystroili łóżko białymi kwiatami i zielonymi listkami oraz położyli na nim „tort”, składający się ze świeżych ręczników. Na tym się jednak nie skończyło. Baron wręczył Sandrze kolejne prezenty już po powrocie do Polski. Modelka pochwaliła się nimi za pośrednictwem Instastories.
Sandra Kubicka z nietypowym prezentem. Co dostała od Barona?
Para jest już w kraju, o czym Kubicka poinformowała w sieci. Przy okazji dodała relacje, na których pokazała nowe prezenty. Na jednej z nich widać bukiet kwiatów, a na drugim – buteleczkę z napisem „proszek na foszek”. Wspomniana substancja jest tak naprawdę szamponem w proszku. Ale czyżby Baron, wybierając taką nazwę produktu, chciał wskazać Sandrze jedną z jej wad?
„Proszek na foszek” zaleca się stosować do włosów zniszczonych. Sandra w ostatnim czasie często zmieniała fryzury, więc stan jej włosów rzeczywiście mógł ulec pogorszeniu. Ponadto gwiazda od wielu lat farbuje włosy na blond. Przypomnijmy, że jeszcze przed kilkoma dniami pokazywała się w misternie zaplecionych warkoczach, ale już wróciła do poprzedniej fryzury.
Zdjęcia prezentów Sandry zobaczycie w galerii pod tekstem. Jak się wam one podobają?