Po powrocie do Polski Kubicka musiała stawić czoła nowym problemom. Tym razem zaczęło sypać się jej zdrowie. Skutki uboczne problemów z hormonami było widać gołym okiem. Modelka przytyła i zaokrągliła się na twarzy. Na szczęście farmakologia zadziałała poprawnie i dziś Sandra znowu zachwyca wyglądem.
Sekretem smukłej sylwetki gwiazdy jest także zmiana w diecie. Odstawiła alkohol i zachęca do tego samego swoich fanów:
Obecnie już dwa miesiące nie piję alkoholu. Nawet wina nie piję. Nie kupuję, bo nie chcę na to patrzeć, nie mogę. Nie piję przez względy zdrowotne. Na razie chcę, żeby to jak najdłużej przeciągnąć. Inaczej myślę, jak nie piję alkoholu. Super jest napić się czerwonego wina, ale mam teraz bardziej wyostrzony umysł i wykryto u mnie insulinooporość.
Względy zdrowotne miały największy wpływ na decyzję Sandry o zmianie nawyków, ale nie był to jedyny powód, dla którego przestała zaglądać do kieliszka. Usłyszała, że łącząc tabletki z winem, może pewnego dnia się nie wybudzić:
Alkohol nie jest dobry. Chce się lepiej poczuć, żeby potem móc sobie pozwalać. Na razie jestem w takim stanie, że muszę brać mnóstw leków, jestem zmęczona i zasypiam w ciągu dnia kilka razy, więc nie chcę się dobijać. Ktoś mnie przestraszył, że mogę się nie wybudzić ze snu, więc wolę nie pić.
Czy w życiu modelki był moment, gdy nadużywała alkoholu?
Nie mam osobowości uzależniającej, więc potrafię wszystko odstawić nagle i z dnia na dzień. Oczywiście w wakacje, jak jestem na wyjeździe i ktoś to ogląda na Instagramie, to może pomyśleć, że tylko imprezuję. Ale jestem wtedy na wakacjach. W domu nie piję codziennie butelki wódki, tylko co jakiś czas piłam sobie winko, albo w weekendy. Ale teraz czuję się fenomenalnie, nie piję w ogóle i jest mi bardzo dobrze.
A jaki jest Wasz stosunek do alkoholu?