WideoTakie rzeczy tylko w Korei Północnej. Ich reprezentacja wygra Mundial, a Kim Dzong Un jest witany w Brazylii z wielkim hołdem

Takie rzeczy tylko w Korei Północnej. Ich reprezentacja wygra Mundial, a Kim Dzong Un jest witany w Brazylii z wielkim hołdem

Zobaczcie film, który już jest hitem internetu

Korea Północna
Korea Północna
Aneta Błaszczak

Korea Północna to kraj, który zajmuje przedostatnie miejsce na liście najbardziej wiarygodnych mediów (gorzej wypadka tylko Erytrea, Polska - 33 pozycja). Nic dziwnego. Tylko tam mieszkańcy nie mają dostępu do internetu, w mieszkaniach 24h na dobę trzeba (!) słuchać audycji z propagandą sukcesu Kim Dzong Una, którą można co najwyżej delikatnie ściszyć, a w telewizji nie ma innych kanałów poza koreańskimi. To wszystko sprawia, że społeczeństwo nie ma pojęcia o tym, co aktualnie dzieje się za granicą. Fakty są mocno manipulowane, a każde większe wydarzenie traktowane jako okazja do podpięcia się pod splendor.

Do sieci trafił fragment tamtejszych wiadomości. Prezenterka z nieukrywaną dumą chwali się sukcesami drużyny Korei Północnej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że reprezentacja państwa komunistycznego nie dostała się nawet do rozgrywek. Co więcej, w telewizji przedstawiono fikcyjne wyniki spotkań na boisku. Nie bez powodu wybrano kraje uchodzące tam za potęgi - Japonię, Chiny i USA. Według relacji tamtejszych dziennikarzy Korea rozgromiła Japonię aż 7 do 0, gorzej USA 4:0 i Chiny 2:0. Takie wyniki doprowadziły ich do wielkiego finału, w którym spotkają się z... Portugalią.

W materiale przedstawiono też sfingowane sceny z udziałem Kim Dzong Una. Wódz Korei Północnej jest rzekomo witany z największą czcią, a całe społeczeństwo brazylijskie jest pod jego wielkim wrażeniem.

Wszystko wskazuje jednak na to, że ten materiał, to fake, czyli spreparowany filmik, w każdym razie genialnie zwraca uwagę na to jak daleko posuwa się rząd Korei Północnej w manipulowaniu mediami i cenzurze. Choć rzeczywistość, która panuje w tym kraju i tak jest bardzo daleka od demokratycznych norm, do których my w Polsce już się zdążyliśmy przyzwyczaić.

Wybrane dla Ciebie