Ryszard Rynkowski odpiera zarzuty. Jest stanowisko: "Nie uważa, żeby uczestniczył w kolizji"
Ryszard Rynkowski wciąż czeka na wyrok za kierowanie samochodem, będąc pod wpływem alkoholu. Adwokat piosenkarza odniósł się do zdarzenia z czerwca 2025 roku i przekazał stanowisko 71-latka w sprawie.
Ryszard Rynkowski w miniony wtorek miał zeznać w brodnickim sądzie w sprawie prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu, ale obrońca artysty i prokuratura złożyli wniosek o zmianę sędziego, co wstrzymało postępowanie. Adwokat artysty w rozmowie z redakcją "Faktu" zabrał głos w sprawie zdarzenia z czerwca 2025 roku.
Gwiazdy krytykują Ryszarda Rynkowskiego za jazdę pod wpływem alkoholu
Adwokat Ryszarda Rynkowskiego komentuje zdarzenie z udziałem artysty
Mec. Adam Kozioziembski odniósł się do oddalenia się Ryszarda Rynkowskiego z miejsca zdarzenia, do którego zaszło w czerwcu 2025 roku w Żmijewku pod Brodnicą. Adwokat artysty przekazał "Faktowi":
Pan Rynkowski nie uważa, żeby uczestniczył w jakiejś kolizji drogowej, natomiast nie wyklucza, że mógł spowodować zagrożenie w ruchu drogowym.
Sąd wcześniej faktycznie uznał Ryszarda Rynkowskiego za winnego spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym. 71-latek został ukarany grzywną w wysokości 3 tys. zł, obciążono go także kosztami postępowania. Redakcja "Faktu" przekazała, że wyrok zapadł w trybie nakazowym, bez udziału piosenkarza w procesie. Rynkowski odwołał się od wyroku, po czym wycofał odwołanie, dlatego wyrok się uprawomocnił.
"Usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Wydmuchał ponad 1,6 promila alkoholu" – przekazał redakcji "Faktu" sierż. szt. Paweł Dominiak, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Brodnicy, zapytany w czerwcu 2025 roku o zdarzenie drogowe z udziałem Ryszarda Rynkowskiego.
Ryszard Rynkowski niedługo po zdarzeniu drogowym wydał oświadczenie, w którym przeprosił swoich fanów za to, co zrobił. "Zdaję sobie sprawę z tego, że zawiodłem wielu z was, szczególnie wspaniałą opolską publiczność. Obiecuję, że sytuacja ta stanowić będzie dla mnie lekcję, z której wyciągnę odpowiednie wnioski" – przekazał.