Rutkowscy liczyli na święta w Tajlandii. Mimo wszystko BĘDZIE NA BOGATO! Już ujawnili szczegóły
Wielkanoc Maja i Krzysztofa Rutkowskich miała upłynąć pod palmami w egzotycznej Tajlandii, ale rzeczywistość szybko sprowadziła rodzinę na ziemię. Zamiast rajskich widoków czeka na nich tłum turystów na Krupówkach i zapach oscypków unoszący się nad Zakopanem. Celebryci w rozmowie z mediami opowiedzieli, jak mają zamiar świętować, co zjedzą, kto stanie przy garnkach.
Tegoroczna Wielkanoc miała wyglądać zupełnie inaczej dla Mai i Krzysztofa Rutkowskich. Para planowała spędzić święta w swoim domu w Tajlandii, który Krzysztof nazywał skromnie "ambasadą luksusu". Kupiła mu go żona, która – jak sama przyznała – nieźle się wykosztowała, bo inwestycja miała kosztować miliony dolarów. Sytuacja na Bliskim Wschodzie pokrzyżowała jednak ich plany.
ZOBACZ TAKŻE: Krzysztof Rutkowski wyjeżdża z Polski. "Mam tego dość"
Maja Rutkowski zażenowana montażem "Królowej Przetrwania". "Najbardziej znany Polak po papieżu i prezydencie? To Rutkowski”
Maja i Krzysztof Rutkowscy wybierają Zakopane zamiast Tajlandii
Jak się okazuje, gwiazdor i jego żona mają już przygotowany plan B — i wcale nie narzekają.
Na święta mieliśmy kupione bilety do naszego domu w Tajlandii. Planowaliśmy wylecieć do Pattayi, ale niestety sytuacja nam to uniemożliwiła – nie ma dogodnego korytarza przelotowego. Nie będziemy lecieć przez Stany Zjednoczone czy Amerykę Południową, żeby dostać się do Tajlandii. Dlatego, jak co roku, zostajemy w Zakopanem. Mamy tam apartament i spędzamy święta wielkanocne właśnie tam. Jest pięknie, cudownie. Lubimy Zakopane zimą – na Sylwestra czy Wigilię – ale również Wielkanoc jest tam wyjątkowa – mówił Krzysztof Rutkowski w rozmowie z Moniką Olszewską.
ZOBACZ TAKŻE: Fausti UTKNĘŁA w Tajlandii. "Jest cudownie, ciepło"
Tradycje w domu Rutkowskich
Choć egzotyczne wyjazdy nie są im obce, Rutkowski przyznał, że w kwestii wielkanocnych zwyczajów jest tradycjonalistą. W sobotę para jak co roku wybierze się do kościoła z koszyczkiem.
W świętach chrześcijańskich najważniejsze jest poświęcenie jajek – to obowiązkowy element. Ta tradycja jest obecna w naszym domu tak samo, jak była w naszych domach rodzinnych. Zostaliśmy wychowani w takiej wierze i kulturze i to kontynuujemy. Nie szukamy innych rozwiązań – to, co jest dobre, tego się nie poprawia – podkreślał.
Maja Rutkowska opowiada o świątecznych potrawach przygotowywanych w ich domu
A co pojawi się na wielkanocnym stole? Kilka szczegółów zdradziła Maja Rutkowski.
Oczywiście – jajka, które są symbolem życia. Do tego żurek i biała kiełbasa. Bez tego nie ma świąt. Bardzo lubię też śledzie – proste, w oleju albo w śmietanie. Nie mieszamy jednak naszej kuchni z tajską czy grecką podczas Wielkanocy. Mamy w Polsce piękny, tradycyjny zestaw potraw, który daje ogromną radość i dla oczu, i dla podniebienia – wyjaśnia.
Celebryta dodał, że choć kiedyś sam chętnie gotował, dziś pałeczkę przejęła jego żona.
Maja gotuje, ja też potrafię gotować. Kiedyś byłem bardzo kulinarny, ale teraz raczej jestem kulinarny w odbiorze – chętnie korzystam z potraw przygotowanych przez innych – żartował.
Uczestniczka "Królowych przetrwania" zapowiedziała również, że udekoruje dom na Wielkanoc, a w poniedziałek para tradycyjnie będzie celebrować śmigus-dyngus.