Okazuje się, że w uroczystości ślubnej nie wzięli udziału rodzice młodej pary. Jakby tego było mało rodziciele małżonków jeszcze się nie poznali! Jak to możliwe?
Nasze rodziny jeszcze się nie poznały. Rozmawiali ze sobą jedynie przez skype'a i telefon. Jeszcze się nie poznaliśmy, ale mam nadzieję, że już niedługo się to zmieni bo organizujemy obiad dla mojej rodziny i rodziny mojego męża. Ten ślub był zorganizowany tylko i wyłącznie dla nas. Odległość nie sprzyjała, żeby wziąć ze sobą rodzinę. Mieliśmy tylko jedną świadkową - moją przyjaciółkę. Rodzinę zaprosimy na obiad weselny, już po ślubie - zdradziła w rozmowie z JastrzabPost
Ciekawe, jak będzie wyglądało pierwsze spotkanie rodziców. Gorzej, jeśli nie przypadną sobie do gustu, albo nie zaakceptują zięcia i synowej? Trzymamy kciuki!