Piłkarz w połowie lipca wyleciał do Stanów Zjednoczonych i dołączył do nowych klubowych kolegów, który odbywali tournée po USA. Został bardzo ciepło przyjęty i zdążył nawet zadebiutować w pierwszych meczach. Na boisko wybiegł z numerem 12, chociaż przez ostanie lata na koszulce widniała słynna 9, która stała się jego marką własną.
Oficjalna prezentacja Roberta Lewandowskiego na Camp Nou
Robert i Ania już na dobre pożegnali się z Monachium, w którym spędzili spory kawałek życia. Razem z córeczkami powoli zaczynają nowe życie w Hiszpanii, a niedługo z domu na Majorce, który kupili już rok temu, przeprowadzą się do nowej posiadłości, która znajduje się znacznie bliżej słynnego stadionu Camp Nou, na którym trenuje i rozgrywa mecze FC Barcelona.
Chociaż od niemal miesiąca Robert gra z Katalończykami, to dopiero po powrocie z USA do Hiszpanii, dokonano oficjalnej prezentacji polskiego zawodnika w brawach drużyny. W Stanach Zjednoczonych na murawie pojawiał się z nr 12, to teraz już oficjalnie wiadomo, że dalej będzie słynną "9". Klub opublikował pełne emocji nagranie.
Stadion FC Barcelony mieści niemal 100 tys. kibiców, gdy na murawie pojawił się Robert, był wypełniony po brzegi. Robert pokazał też kilka sztuczek z piłką, a tłum naprawdę oszalał.
Więcej zdjęć zobaczycie w naszej galerii. Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na pierwsze gole Polaka. W końcu zaraz startuje La Liga!