Robert Duvall nie żyje. Legenda kina zmarła w wieku 95 lat
Robert Duvall to niezapomniany aktor i reżyser. Legendarny artysta zmarł w wieku 95 lat. Pozostał w pamięci jako laureat Oscara i mistrz sztuki aktorskiej. O jego śmierci poinformowała żona Luciana, która pożegnała go niesamowitymi słowami.
Robert Duvall to niekwestionowana legenda amerykańskiego kina, którego trwająca ponad sześć dekad kariera wyróżnia się niezwykłą wszechstronnością i głębokim realizmem. Aktor, uhonorowany Oscarem za rolę w filmie "Pod czułą kontrolą" (1983) oraz licznymi Złotymi Globami i nagrodami Emmy, na stałe zapisał się w historii kinematografii dzięki ikonicznym występom w takich arcydziełach jak "Ojciec chrzestny" (jako Tom Hagen), "Czas apokalipsy" (słynna rola podpułkownika Kilgore’a) czy w westernie "Na południe od Brazos". O śmierci słynnego aktora poinformowała jego żona Luciana. Miał 95 lat.
Jacek Kopczyński stracił ojca. Zmarł tuż po jego weselu
Robert Duvall nie żyje
Robert Duvall, to aktor znany z niezliczonych ról i wielokrotnie nagradzany za swój talent. Jak informuje jego żona, aktor zmarł spokojnie w domu, w otoczeniu najbliższych. Podkreśliła, jak wspaniałym był człowiekiem. Luciana w emocjonalnym oświadczeniu wspominała, że dla świata Duvall był wybitnym twórcą, ale dla niej był... wszystkim.
Dla świata był laureatem Oscara, reżyserem i gawędziarzem. Dla mnie był po prostu wszystkim. Jego pasja do rzemiosła dorównywała jedynie głębokiej miłości do postaci, wspaniałych posiłków i bycia w centrum uwagi. W każdej ze swoich licznych ról Bob oddawał się całkowicie swoim bohaterom i prawdzie ludzkiego ducha, którą reprezentowali. W ten sposób pozostawił nam wszystkim coś trwałego i niezapomnianego. Dziękujemy za lata wsparcia, jakim obdarzyliście Boba, oraz za danie nam czasu i prywatności, abyśmy mogli uczcić pamięć o nim - czytamy.