Niektóre państwa, np. Niemcy, Szwajcaria, Szwecja, USA rehabilitują czarownice. M.in. ulicom w wybranych miastach nadawane są ich imiona. My też chcemy, aby "nasza” czarownica nie została zapomniana i aby głośno mówić o tym, jak traktowano kobiety, także w naszym kraju - napisano w oświadczeniu.
Za tym, aby nazwać jedną z ulic imieniem spalonej czarownicy opowiedziało się 19 radnych.
Ta idea nie spodobała się redaktorom portalu fronda.pl. Ci zamieścili na swojej stronie ostry wpis z szokującym nagłówkiem "Na stos z Robertem Biedroniem"!
Prezydent Słupska, zadeklarowany homoseksualista, piewca lewicowej inżynierii społecznej, kolejny raz zafundował mieszkańcom Słupska prawdziwe chory pomysł. Miasto właśnie uczciło pamięć jednej z zamordowanych za "czary" kobiet nazwaniem ulicy jej imieniem. Ciekawe, kogo jeszcze Biedroń uczci za swych rządów? Może jakiegoś homoseksualistę, może abortera, może marksistę bądź stalinistę? Czekamy! - napisali
A wy co o tym uważacie? Nazwanie w ten sposób ulicy Słupska to dobry pomysł?