Prezydent Słupska i jego ukochany długi weekend spędzają w Szwajcarii. Na Instagramie Roberta, który bardzo rzadko pokazuje zdjęcia ze swoim partnerem, możemy podziwiać zapierające dech w piersiach widoki i jego przystojnego ukochanego u boku:
Święta z najbliższymi? To lubię – podpisał zdjęcie Robert.
Biedroń nie ukrywa, że ze Śmieszkiem spotyka się "średnio raz w tygodniu", dlatego każda okazja do czasu spędzonego tylko we dwoje jest dobra. Przypomnijmy, co w lutym Robert powiedział w rozmowie z magazynem Vogue:
Mieszkamy i w Słupsku, i w Warszawie, i w Gdyni. Mamy w tych trzech miejscach nasze rzeczy. Ważne książki, pamiątki. Ale widujemy się rzadko. Średnio raz w tygodniu. Jeszcze trzy lata temu, jak zaczynałem kadencję, to nie tęskniłem tak bardzo. Ale teraz, po trzech latach rozłąki, jest to coraz trudniejsze do zniesienia. Nie wiem, czy to wynika z rosnącego przywiązania, czy ze starości, czy też z tego, że zbyt rzadko się spotykamy, ale to dla mnie coraz większy problem. Kiedyś było mi z tym łatwiej.