Niestety, ostatecznie, na krótko przed galą, gwiazda była zmuszona odwołać występ. Wszystko dlatego, że ze względu na nadwerężone struny głosowe lekarz zabronił jej śpiewać.
Mimo wszystko Rihannie udało się zrobić wrażenie na Grammy. Wokalistka była obecna na próbach do imprezy i zaprezentowała się w pięknej sukni - czerwonej, skrzącej się, pochodzącej z kolekcji Nina Ricci.
Czyżby Rihanna zmieniała styl? Z chłopięcego i ulicznego na ultrakobiecy, bliski stylowi lat 70.? Na to wygląda. Jeśli to zapowiedź nowego wizerunku, to już nie możemy się doczekać kolejnych jego odsłon.