Monika Richardson nabawiła się nieprzyjemnych otarć: "Tak się kończą NOCNE HARCE". Boli od samego patrzenia
Monika Richardson na początku stulecia prowadziła talk-show Europa da się lubić. W każdym odcinku rozmawiała z grupą zaproszonych przez siebie gości z różnych państw Starego Kontynentu. Ci chętnie opowiadali, jak żyje się w ich ojczyznach i jak odnajdują się w Polsce.
W 2019 roku pani redaktor na dobre pożegnała się z TVP. Czy jeszcze rozważa powrót do tej stacji? Tak, ale potrzebne są zarówno gruntowne zmiany zarówno w samej stacji, jak i w rządzie.
Gdyby się zmieniła władza, to ja bym była bardzo szczęśliwym człowiekiem. Myślę, że chciałabym pobyć chwilę sama ze sobą i poświętować. Jeśli chodzi o powrót do TVP to nie jest kwestia tylko zmiany władzy. To jest kwestia naprawienia tego, co Jacek Kurski i jego ekipa zepsuła. Od 2015 roku, czyli siedem lat tej destrukcji, która dzieje się na Woronicza. Być może w dużym stopniu to jest nie do naprawienia. Bardzo wiele osób, których Jacek Kurski się pozbył nie wróci już do telewizji, chociażby z powodu wieku. Po prostu przeszli na emeryturę. Nie są zainteresowani dalszym kopaniem się z koniem. I to jest ogromna szkoda – wyjaśniła Jastrząb Post.
Monika Richardson pokazała obrażenia
Wczoraj weteranka publicznej stacji bawiła się na 10. urodzinach agencji BEE MUSIC. Niestety impreza nie zakończyła się dla niej w najprzyjemniejszy sposób. Gwiazda po powrocie do domu pokazała siniaka na kolanie, którego nabawiła się podczas "harców".
A tak się kończą nocne harce. #kolanko #żebykózka – podpisała kadr.
Grunt, że zabawa była udana – a obrażenia z pewnością szybko się zagoją.