Nic dziwnego, że Kubica najprawdopodobniej nie pojawi się już na torze Formuły 1, ale nie oznacza to, że mistrzowski kierowca zupełnie zrezygnował ze swojej pasji. Kuba przesiadł się do bolidu, gdy tylko ukończył rehabilitację i doszedł do siebie. Ostatnio fani "przyłapali" go na treningu, a do internetu trafiło zdjęcie Roberta. Różnica między jego prawym, a lewym ramieniem jest wstrząsająca.
Mimo przeciwności losu Kubica nie poddał się i walczy o swoją pasję. W tej sytuacji możemy jedynie chylić czoła przed jego determinacją i niesamowitą wytrwałością. Powodzenia, Robert!