Śmierć właścicielki odcisnęła na suczce ogromne piętno. Nie od dziś wiadomo, że psy bardzo przywiązują się do właścicieli, a Ramona nie była wyjątkiem:
Nikt jednak nie podejrzewał, że 49 dni po śmierci wokalistki jej suczka trafi za Tęczowy Most. O śmierci Ramony poinformowano na Facebooku Jackowskiej:
Kora zabierała ze sobą ukochaną suczkę gdzie tylko się dało, były ze sobą niezwykle związane. Nic więc dziwnego, że psie serce pękło z żalu...
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10155526732296345&id=110367666344&__xts__%5B0%5D=68.ARBAC0n1mEeJEQOhr7JyXjCCGJANObVTDp4s0KKTgZ7lUX-Lc7L-uA-u7OHN3_DPpUBNtisRgZ1cfUfW80ShFuoHv-AojgE4mYowWyKH-rjBFpMZ87vkWIi7V4XyJ2qsN2Ldqt1yTtZthMvEyFCGKlp4Vc4Kw61vEiJ6L0T0SGSyGs1V2JO6Cos&__tn__=-R