Ralph Kaminski OSTRO odpowiada Annie Popek. Mówi o wierze na pokaz
Anna Popek skrytykowała "obrazoburcze" zdjęcie Ralpha Kaminskiego. Doczekała się riposty. – Pani zachowania zaprzeczają temu, że jest pani prawdziwie głęboko wierzącą osobą – wokalista nie gryzł się w język.
Ralph Kaminski zadebiutował na polskiej scenie muzycznej albumem "Morze", który szybko zdobył uznanie krytyków i publiczności. Jego kolejne projekty, takie jak "Młodość" oraz hołd dla Olgi Jackowskiej w postaci albumu "Kora", ugruntowały jego pozycję na alternatywnej scenie muzycznej. Kariera Kaminskiego nie jest przy tym wolna od kontrowersji. Ostatnio rozzłościł katolików po tym, gdy opublikował zdjęcie, na którym wystąpił w stroju przypominających szaty zakonne.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Ralph Kaminski skrytykowany przez Annę Popek
Zachowanie Ralpha Kaminskiego zostało skrytykowane m.in. przez Annę Popek. Gwiazda TV Republika, w rozmowie z portalem plotkarskim Blask Online, powiedziała:
Jeżeli ktoś za wszelką cenę zwraca uwagę wizerunkiem, to najwyraźniej czym innym nie potrafi. A że konotacje związane z Kościołem budzą emocje zwłaszcza przed Świętami, to używa tej konwencji. Żenujące.
Ralph Kaminski odpowiedział Annie Popek
Anna Popek długo nie musiała czekać na odpowiedź Ralpha Kaminskiego. Wokalista nagrał oświadczenie, w którym w mocny sposób zripostował gwiazdę tv.
Pani Anno, nazwała pani moje zachowanie "żenującym". (...) Mówiąc to publicznie, zmusza mnie pani, aby powiedzieć szczerze, że pani zachowania są od wielu lat żenujące i kompletnie niezrozumiałe dla mnie, ponieważ, podaje pani publicznie, że jest pani osobą wierzącą i katoliczką, a to, co pani reprezentuje sobą od wielu lat, będąc w mediach kiedyś rządowych, które zajmują się szczuciem ludzi, obrażaniem ludzi... Brakiem tolerancji ludzi innych ras, innych orientacji jest dla mnie kompletnym zaprzeczeniem wiary, katolicyzmu, chrześcijaństwa! – rozpoczął.
W dalszej części wideo Kaminski porównał Popek do... przemocowego męża.
Wie pani, z czym mi się to kojarzy? Kojarzy mi się z takim mężem, który bije swoją żonę, ale co niedzielę siada w pierwszym rzędzie w kościele i robi to na pokaz. Według mnie wiara, jakakolwiek ona nie jest, jest czymś intymnym, osobistym i nie jest do pokazywania na zewnątrz. Pani zachowania zaprzeczają temu, że jest pani prawdziwie głęboko wierzącą osobą – kontynuował swój wywód.
Mimo wszystko autor nagrania powiedział, że życzy oponentce "wszystkiego dobrego". Jednocześnie poprosił o "zaprzestanie szczucia na inne osoby".