Uwagę zwracała jednak niecodzienna fryzura naszego eksportowego gwiazdora, Rafała Zawieruchy, który również zagrał u Marcina Ziębińskiego.
Rafał Zawierucha ma nową fryzurę
Rafał Zawierucha to kolejny polski aktor, który spełnia swój amerykański sen. Rok temu wcielił się w postać Romana Polańskiego w filmie Quentina Tarantino Pewnego razu w... Hollywood. To ogromny sukces artysty. Przypomnijmy, że za rolę w tej produkcji Oscara zgarnął Brad Pitt.
Dzisiaj pojawił się na premierze tym razem polskiej produkcji, ale zupełnie nie wyglądał jak rok wcześniej, kiedy chadzał po czerwonym dywanie w towarzystwie hollywoodzkich tuz.
Zawierucha pojawił się uczesany w warkoczyki. Po ułożonej fryzurze już nie ma śladu - teraz prezentuje się w zadziornej, godnej artysty sceny rapowej. Co skłoniło go do metamorfozy? Być może przygotowuje się do kolejnej roli? Zajrzyjcie do naszej galerii, żeby się przekonać, jak wygląda.