Okazuje się, że kilka treningów sprawiło, że model zakolegował się z ramą i różnymi tanecznymi krokami ;) W rozmowie z JastrzabPost wyznał, że dzięki swojej partnerce, Waliriji Żaruwlewie taniec nie sprawia już mu takich trudności:
Czuję się bardzo dobrze. Treningi na początku były ciężkie bo taniec jest mi obcy tak naprawdę, dlatego na początku było ciężko. Teraz zacząłem już łapać rytm i to stało się prostsze. Mam z resztą tancerkę, która idealnie mnie przygotowuje do tego programu, więc bardzo się ciesze, że wszystko idzie po mojej myśli. Po pierwszych treningach zastanawiałem się, jak ja w ogóle wystąpię w telewizji, nie wyobrażałem sobie tego. Z czasem taniec wszedł mi w nawyk i czuję, że nie jest najgorzej i na pewno nie będę się stresował. Powinno być ok.
Czyżby Rafał zaskoczył nas swoim tanecznym talentem już w pierwszym odcinku Tańca z gwiazdami? Będziecie mu kibicować?