Na pierwszy rzut wzięła tam utwór Billie Eilish Lovely. Jeden z jurorów, Simon Cowell, wcisnął wtedy złoty guzik, gwarantujący jej miejsce w półfinale. Na tym etapie zaśpiewała przebój Eltona Johna Rocket man. Wykon zapewnił jej miejsce w wielkim finale. Niestety nie udało się jej odnieść zwycięstwa w show. 17. edycję wygrały libańskie tancerki Mayyas.
Dziękuję! Cudownie jest spełniać marzenia, mając wokół siebie tylu wspaniałych ludzi. Dziękuję Wam za wszystko! Wielkie gratulacje dla Mayyas, dziewczyny jesteście niesamowite! Gratuluję wszystkim pozostałym finalistom — Polka gratulowała Libankom już po ogłoszeniu oficjalnych wyników głosowania.
Reporterka Jastrząb Post porozmawiała na temat Sary z Rafałem Brzozowskim. Rozmówca bardzo trzymał za nią kciuki.
To jest niesamowite. Ja to też przeżywałem, nawet napisałem jej pozdrowienia, że trzymamy kciuki. To, że wystąpiła w takim świetnym show i że Simon Cowell nacisnął ten złoty przycisk, pokazało, że ma wielki talent i potencjał na karierę międzynarodową. Zresztą wszyscy to chyba czuli, bo Sara jest bardzo dojrzałą artystką jak na swój wiek.
Jak się okazuje, wokalista od samego początku miał pewne przeczucie wobec Sary. Był pod wrażeniem jej osobowości. Nie mylił się ani trochę — pokazują ostatnie wydarzenia.
Od początku, jak tylko ją poznałem, to byłem pod wrażeniem jej osobowości. A to, że świetnie śpiewa i jeszcze jak dostanie znakomitą piosenkę, to jest wszystko to, co trzeba. Myślę, że ona jeszcze nie raz nas zaskoczy. Bardzo się cieszę i gratuluję.
My również gratulujemy Sarze.