Na najnowszych kadrach możemy podglądać beztroskie, leniwe popołudnie w rodzinnym gronie. Dziewczynki dosłownie "weszły mamie na głowę" – i to w najbardziej uroczym znaczeniu tego słowa! Na jednym ze zdjęć rozpromieniona Ania leży na wygodnej, ogrodowej sofie, a na jej plecach ułożył się uroczy "stosik" z jej ukochanych pociech.
WIDEOTYLKO U NAS. Show-biznesowy tydzień pełen dram. Działo się! [WIDEO]
Klara i Laura nieźle już wyrosły
Starsza córka, Klara, ubrana w brązowy T-shirt, uśmiecha się szeroko do obiektywu, dumnie prezentując aparat na zębach. Trzeba przyznać, że to już naprawdę duża dziewczynka! Z kolei młodsza Laura, w rzucającym się w oczy czerwonym komplecie dresowym, z radosnym uśmiechem wtula się w swoją starszą siostrę i mamę.
Wielkie emocje przy rodzinnym stole u Lewandowskich
Rodzinne popołudnie nie mogło obejść się bez odrobiny zdrowej rywalizacji. Lewandowscy uwielbiają wspólne gry towarzyskie, co udowodnili, zasiadając przy drewnianym stole do kultowej gry karcianej UNO. Na zdjęciach widać pełne skupienie na twarzach młodych dam.
Jednym z najbardziej rozczulających momentów relacji jest kadr, na którym dziewczynki postanowiły otworzyć domowy salon piękności. Jak powszechnie wiadomo, ciało Ani zdobi już kilka wyjątkowych, minimalistycznych tatuaży – w tym m.in. dwie urocze Calineczki symbolizujące jej córki. Tym razem to mała Laura postanowiła wcielić się w rolę tatuażystki. Na zdjęciu widzimy, jak skupiona 6-latka precyzyjnie aplikuje na przedramię swojej mamy zmywalny tatuaż-naklejkę w kształcie róży, tuż obok jej prawdziwych, geometrycznych wzorów.
Na koniec trenerka podzieliła się kadrem, który chwyta za serce najmocniej. Widzimy na nim mamę tulącą do piersi śpiącą Laurę.