Sprawa miała swój początek na konferencji prasowej Ministerstwa Obrony Narodowej. To właśnie tam padło pytanie o prezydenta Karola Nawrockiego, którego określono inicjałami "KN". Narzędzie oparte na sztucznej inteligencji błędnie przypisało autorstwo tych słów Joannie Dunikowskiej-Paź. To wywołało lawinę negatywnych komentarzy i to zarówno w mediach społecznościowych, jak i wśród niektórych polityków. W obronie dziennikarki TVP stanęła natomiast jej koleżanka ze stacji, Justyna Dobrosz-Oracz. Ta dodała na Facebooku wpis, w którym podkreśliła, jak dobrą i ciepłą osobą jest Dunikowska-Paź. Wspomniała również o "kampanii nienawiści, która trwa w Polsce od pewnego czasu". Teraz głos zabrał publiczny nadawca.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Małgorzata Kożuchowska o swojej dojrzałości i terapii. "Starzeję się jak każdy"
TVP solidaryzuje się z Joanną Dunikowską-Paź. Jednoznaczne oświadczenie rady programowej
W wydanym oświadczeniu Rada Programowa TVP potępiła atak na Joannę Dunikowską-Paź. Stwierdzono jednoznacznie, że "ani ona, ani żaden inny przedstawiciel Telewizji Polskiej nie był autorem kontrowersyjnego pytania". Rada zaapelowała również o zaprzestanie "kampanii nienawiści", która niszczy debatę publiczną i zadeklarowała pełną solidarność z dziennikarką, potępiając dezinformację, której stała się ofiarą.
Rada Programowa TVP wyraża głębokie ubolewanie z powodu hejtu, który został wylany na dziennikarkę TVP Panią Joannę Dunikowską-Paź. Część mediów, a za nimi internauci, a nawet niektórzy politycy i urzędnicy państwowi, przypisali jej zadanie kompromitującego pytania na konferencji prasowej. W rzeczywistości pytania nie zadała ani Pani Dunikowska-Paź, ani żaden inny dziennikarz TVP — można przeczytać w oświadczeniu Rady Programowej TVP.
TVP składa zawiadomienie do prokuratury. Głos zabrała również Joanna Dunikowska-Paź
W odpowiedzi na zaistniałą sytuację Telewizja Polska podejmie zdecydowane działania. We wtorek, 19 sierpnia, stacja zapowiedziała, że złoży do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W podobnym tonie kilka dni temu wypowiedziała się sama dziennikarka. Joanna Dunikowska-Paź podkreśliła, że każdy, kto dopuścił się wobec jej osoby hejtu, może spodziewać się wyciągnięcia konsekwencji.
Nie uczestniczyłam w tej konferencji prasowej, co więcej nie było to pytanie od dziennikarzy TVP. Wobec osób, które naruszają moje dobra osobiste, zostaną podjęte odpowiednie kroki prawne - napisała na Instagramie Joanna Dunikowska-Paź.