W swoim najnowszym poście modelka opowiedziała zabawną historię, jaka miała miejsce podczas wycieczki klasowej jej najstarszego syna, Fryderyka.
Gwiazda wraz z gromadką dzieci udała się na spacer do lasu. Kiedy wychowawczyni Fryderyka przygotowała dla swoich podopiecznych kubek z "zapachami lasu" syn Malinowskiej zaskoczył wszystkich swoim zachowaniem.
Podczas gdy inne dzieci wymieniały składniki, które znajdowały się w kubeczku, Fryderyk stwierdził, że kubeczek pachnie... gównem!
Gwoździem do trumny był komentarz młodszego syna gwiazdy, Christiana:
Domyślamy się, że Karolina musiała czuć się co najmniej niezręcznie w tej sytuacji. Na szczęście gwiazda ma dystans do siebie i swoich dzieci i skomentowała sytuację w zabawny sposób:
Wygląda na to, że Magda Gessler była kołem ratunkowym dla Christiana i Fryderyka ;)
Ciekawe, czy po tej sytuacji Karolina zechce jeszcze kiedykolwiek towarzyszyć swoim synom podczas szkolnej wycieczki...