Po kompromitujące sytuacji (przewodniczący Nowoczesnej wciąż ma żonę) posłowie poprosili Petru o spotkanie. Jak donosi Fakt domagali się, by odwołał on Joanną Schmidt ze stanowiska wiceprzewodniczącej partii. Podobno niektórzy z nich zagrozili odejściem.
Mamy gigantyczne spadki w sondażach. A dlaczego? Dlatego, że dwa gołąbki urządziły sobie wycieczkę do Portugalii! Obawiam się, że Ryszard kroczy śladem Palikota. Wielu z nas myśli o odejściu. Kilka osób, ale bliżej dziesięciu niż pięciu. Dyskusja nie została skończona, bo Ryszard tak się wkurzył, że wyszedł, trzaskając drzwiami - czytamy w dzienniku.
Jak myślicie dojdzie do porozumienia?