Olkowski natychmiast zatrudnił prawnika, a jego klub na razie nie zabrał głosu w całej sprawie, wiadomo natomiast, że z sąsiadem od jakiegoś czasu mieszkańcy mieli problemy, i opisywali go jako specyficznego lokatora i miejscowego awanturnika.
Mamy nadzieję, że to tylko przejściowe kłopoty naszego piłkarza, i że sytuacja szybko zostanie wyjaśniona!