Siwiec od dawna marzyła o tym, by spróbować swoich sił na deskach teatru, nawet zastanawiała się nad pójściem do słynnej szkoły aktorskiej - Lee Strasberg, ale udało jej się bez profesjonalnego przygotowania. Natalia po występie zebrała bardzo dużo pozytywnych komentarzy. O ile początkowo obawiano się tego, czy osoba bez doświadczenia udźwignie tę rolę, o tyle teraz nie ma wątpliwości, że sobie poradziła. Pojawiły się nawet głosy, że jako jedyna z całej obsady wprowadza dużą dawkę humoru.
Natalia pochwaliła się koszami kwiatów, którymi obdarowana ją tuż po zejściu ze sceny. Trzeba przyznać, że są bardzo imponujące, ale nie ma się co dziwić - celebrytka dała z siebie wszystko i została za to doceniona.