Była żona Prince'a pierwszy raz o śmierci ich dziecka. Zmagało się z ciężką chorobą
Od śmierci Prince'a Rogersa Nelsona, czyli Prince'a, za miesiąc minie rok. Kiedy artysta zmarł nie tylko fani byli w szoku, ale również cały świat pogrążył się w żałobie, płacząc za tak wybitnym i utalentowanym artystą. Z okazji pierwszej rocznicy tego smutnego wydarzenia, żona genialnego muzyka - Mayte Garcia, udzieliła magazynowi People emocjonalnego wywiadu, w którym ujawnia szokującą prawdę o synu Amirze, który żył tylko sześć dni. Amir urodził się 16 października 1996 roku z Zespołem Pfeiffera, czyli w skrócie - występującym bardzo rzadko zespołem wad wrodzonych. Są trzy rodzaje tej choroby, malutki Amir chorował na typ drugi, który wiązał się między innymi z powikłaniami neurologicznymi i zmarł niecały tydzień po urodzeniu. Artysta strasznie to przeżył i nigdy nie opuścił go ból po starcie synka: