Książę Harry przerwał milczenie po 20 latach od śmierci księżnej Diany! Namówiła go do tego Meghan Markle
Śmierć księżnej Diany odbiła się szerokim echem na całym świecie, a jej pogrzeb i publiczna żałoba utrudniły najbliższym poradzenie sobie z własnymi emocjami.
Młodszy syn Lady Di - Harry - w najnowszym wywiadzie dla magazynu People bardzo otwarcie i pierwszy raz tak szczerze mówi o swoim samopoczuciu po śmierci ukochanej matki:
Spędziłem większość mojego życia mówiąc, że ze mną wszystko w porządku. Strata matki w wieku dwunastu lat i tym samym odcięcie się od wszystkich emocji na dwadzieścia lat, miało duży wpływ nie tylko na moje życie osobiste ale również na moje obowiązki zawodowe - cytuje księcia People.com
Na pomoc psychologa namówił go ostatecznie brat i nowa dziewczyna:
Moją metodą na radzenie sobie z tym było chowanie łowy w piasek, i nie myślenie jakkolwiek o mojej matce, bo jak to mogłoby pomóc?
Przez 20 lat swojego życia Harry zagłuszał swoje traumy i "doświadczył wielkiego emocjonalnego chaosu". Dopiero dzięki namowom brata i pomocy terapeuty książę zaczął mocno stąpać po ziemi:
Teraz jestem w stanie na poważnie podejść do mojego życia zawodowego i do mojego życia prywatnego. Wiem, że trzeba włożyć dużo wysiłku i zaangażowania w rzeczy, które są tego warte
Amerykańskie media twierdzą, że wywiad księcia Harry'ego dla People jest "formą terapii, do której namówiła go Meghan Markle". Gratulujemy odwagi.