Donald Tusk i Paweł Adamowicz znali się i przyjaźnili od lat. Gdy do mediów przedostała się informacja o śmierci prezydenta Gdańska, bestialsko zamordowanego podczas finału WOŚP 2019, Tusk natychmiast podjął decyzję o powrocie do kraju. Śmierć przyjaciela i politycznego partnera wstrząsnęła nim do głębi, co widać było, gdy po powrocie do Polski wygłosił poruszające przemówienie.
Tusk nie krył emocji i z trudem panował nad głosem, żegnając Adamowicza i składając mu obietnicę:
Paweł Adamowicz zmarł, a jego śmierć odbiła się ogromnym echem nie tylko w mediach, ale również na portalach społecznościowych. Gwiazdy i politycy masowo udostępniali posty, w których żegnali się z prezydentem Gdańska i wyrażali swoje rozgoryczenie zaistniałą sytuacją, ale żaden z tych wpisów nie był tak emocjonalny i wstrząsający jak przemówienie Tuska.