W zasadzie zaskoczeniem dla mnie był Popek. O Popku się mówi i w sumie nie wiedziałam, że on będzie. Dosyć późno odkryto wszystkie karty – wyznała Sykut w rozmowie z naszą reporterką.
Czy zdaniem Pauliny to właśnie Popek będzie czarnym koniem ósmej edycji Tańca z gwiazdami?
Nie wiem czy będzie czarnym koniem, bo nie wiem jak tańczy. Widziałam jak się biję i jeśli bije się tak, jak tańczy to będzie całkiem dobrze – zażartowała Paulina nawiązując do przegranej walki Popka z Tomaszem Oświecińskim.
Cała rozmowa poniżej: