Od tego czasu zarówno Kurzajewski, jak i jego nowa wybranka, byli wielokrotnie krytykowani przez Smaszcz. Najostrzejszy atak przypuściła, gdy Maciej zabrał Kasię do Grecji – w miejsce, do którego wcześniej jeździł z Pauliną. Była żona dziennikarza napisała na Instagramie:
Żadna rozumna kobieta nie zabierze nowego kochanka, czy konkubenta w miejsce, w którym ona lub on mają wspomnienia z poprzedniego związku, gdzie wszyscy znają jego byłą żonę, gdzie dorastały jego dzieci. Znam takie związki, które od początku nie kłamią jak najęte, nie milczą, bo tyle syfu nagrabili, że tylko pozostaje milczenie, by szambo nie wylało, tylko otwarcie i dzielnie nie oszukując nikogo, weszli w związek z pełnymi konsekwencjami, a nie jak obślizgłe szczury umoczone w ścieku oszustw, kłamstw i manipulacji.
W konsekwencji Paulina Smaszcz otrzymała pozew od Katarzyny Cichopek, która chce dochodzić swoich praw w sądzie.
Dziennikarka na jakiś czas przestała komentować związek byłego męża i Cichopek. Plotkowano nawet o tym, że po prostu boi się o przegraną w sądzie. Podobno Smaszcz chciała nawet udać się na mediację, ale Katarzyna odmówiła, bo chce, by to sąd zajął się jej sprawą w odpowiedni sposób. Dziennikarka wrzuciła ostatnio do sieci nowy wpis.
Ze specjalną dedykacją. Wiecie dla kogo? “Wzywam cię, wzywam cię do rozmowy szczerej! Do rozmowy tak odważnej, że aż boli. Są sprawy, o których nawet myśleć wstyd. Nie bójmy się o nich mówić. Zanim nienawiść spali nas i każda swą zaciśnie pięść. Popatrz! Wyciągam swoją dłoń. Oto mój pojednania gest. Może to ostatnia z naszych wszystkich szans. Przyjmij moją wyciągniętą dłoń i nie cofnij swej! Wystarczy tylko zrobić jeden krok!” Wystarczy. Zespół TSA.
Choć nazwisko Katarzyny Cichopek nie zostało wymienione, fani Pauliny Smaszcz doskonale wiedzieli, komu zadedykowane były te słowa. Zaczęli komentować post, gratulując Paulinie Siły i życząc jej powodzenia. Jedna z osób zauważyła, że ci, do których skierowany jest post Smaszcz, milczą. Ta odpisała niemal od razu.
Milczenie jest dlatego, żeby zarabiać kasę, bo kontrakciki, evenciki, programiki mogą stracić. Napychanie kieszeni jest ważniejsze niż rodzina. Pieniędzy do grobu nie zabiorą, ale na nagrobkach można napisać: wstyd, hańba, zdrada, kłamstwa, manipulacje, okradanie i opuszczanie w chorobie, brak wdzięczności, brak klasy, wypuszczanie i płacenie mediom za informacje na własny temat, a zaszczuwanie na byłych małżonków. Kasa to nie wszystko. Klasy, sumienia, przebaczenia, wybaczenia i czystego serca nie da się kupić - przekazała gwiazda.
Dodała też, że "na prawdę i sprawiedliwość zawsze jest energia i czas". Czy wyjdzie jej to na dobre?