Paulina Smaszcz jest nie do poznania. Takiej metamorfozy nikt się nie spodziewał (ZDJĘCIA)

Paulina Smaszcz przeszła wyraźną zmianę wyglądu. Nowa fryzura i odświeżony makijaż sprawiły, że wygląda inaczej niż jeszcze kilka miesięcy temu. Jaśniejsze włosy i lżejszy styl podkreśliły jej rysy i zdecydowanie wyszły jej na plus. A to nie koniec zmian w jej życiu.

Paulina Smaszcz już tak nie wygląda. Mocno się zmieniłaPaulina Smaszcz już tak nie wygląda
Źródło zdjęć: © KAPIF
Aneta Kowal

Paulina Smaszcz po głośnym rozwodzie z Maciejem Kurzajewskim przeszła ogromną życiową i wizerunkową zmianę. Ostatnio pochwaliła się kolejną metamorfozą, którą sobie zafundowała. Jeszcze niedawno miała ciemniejsze włosy i charakterystyczny, elegancki styl. Na najnowszych filmikach prezentuje krótkiego, modnego boba w platynowym blondzie, który całkowicie odmładza jej twarz.

Kędzieski po głośnym wywiadzie ze Smaszcz i Hakielem zaprosi do podcastu "Kurzopków"? "Możecie spodziewać się zaskoczenia"

Paulina Smaszcz zachwyca nową fryzurą

Paulina Smaszcz wyraźnie rozjaśniła włosy, a także uczesała je nieco inaczej niż zwykle. Na najnowszym nagraniu z Instagrama użyta też filtra, dzięki któremu ma jaśniejszą cerę i delikatny makijaż.

Paulina Smaszcz promienieje
Paulina Smaszcz promienieje © Instagram@paulina.smaszcz
Paulina Smaszcz w platynowym blondzie
Paulina Smaszcz w platynowym blondzie © Instagram@paulina.smaszcz

Życie Pauliny Smaszcz po rozwodzie z Maciejem Kurzajewskim

Paulina Smaszcz po rozstaniu z mężem nie tylko zmieniła fryzurę, ale też całe otoczenie. Zamieszkała w dwupoziomowym, 120-metrowym apartamencie w podwarszawskiej Starej Miłośnie. Jest też w związku z Duńczykiem, którego poznała dzięki pracy – miała zostać ambasadorką jego firmy związanej ze zdrowiem kobiet. Z czasem zostali parą i obecnie są razem już od dwóch lat, ale Smaszcz nie pokazuje publicznie jego wizerunku.

Paulina Smaszcz otwarcie mówi, że jej podejście do miłości całkowicie się zmieniło. W rozmowie z redakcją Jastrząb Post podkreśliła:

Dla mnie miłość trochę zmieniła definicję. Zamieniła się w szacunek, lojalność, wsparcie, zrozumienie, oddanie, wysłuchanie, komunikację itd. I to jest dla mnie definicja miłości. Taką miłość mam.
Już nie wierzę w miłość, że "motyle w brzuchu i się wszystko uda". Uważam, że nad tym uczuciem trzeba pracować, bardzo chcę nad tym uczuciem pracować, bardzo chcę też w tym związku pracować nad sobą. To jest chyba największa motywacja.
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ