Paulina Smaszcz podjęła wymagające wyzwanie. Przecież to jakiś hardcore! Wiele osób by nie podołało
Paulina Smaszcz chwytała się wielu zajęć – była modelką, dziennikarką, prezenterką telewizyjną i wykładowczynią. Przez ostatnie miesiące jest o niej głośno głównie za sprawą sporu z byłym mężem, Maciejem Kurzajewskim, którego wiele razy zaczepiała w social mediach. Choć "kobieta petarda" już deklarowała, że wybaczyła ex-partnerowi, ostatnio znów przypuściła atak na niego i Kasię Cichopek.
Brak wstydu, brak mózgu, czy brak klasy? Konkubiny, jeżdżą na wakacje z obecnymi facetami, w miejsca, gdzie on spędzał przez wiele lat wakacje ze swoją rodziną, swoimi dziećmi, gdzie deklarował miłość, wierność i oddanie na zawsze. To trend, czy wzorce? Obecnie pani Kasia z Maciejem spędzają wakacje na wyspie Leros, gdzie przez 15 lat całą rodziną spędzaliśmy wakacje. Dzwonią i piszą do mnie znajomi, że to samo miejsce, ten sam hotel, te same restauracje i nawet leżaki te same – napisała w Internecie, co było szeroko komentowane.
W Święto Wojska Polskiego Paulina zaserwowała fanom znacznie lżejszy przekaz.
Paulina Smaszcz podjęła wymagające wyzwanie
Pani doktor napisała o rozpoczętym przez siebie 75-dniowym challenge'u i podała jego zasady. W tym czasie nie będzie jadła słodyczy i spożywała alkoholu. Za to dziennie będzie piła 2,5 litra wody, czytała przynajmniej po 10 stron książki i trzymała się ścisłej diety. A na tym nie koniec.
Ponieważ zawsze podnoszę sobie poprzeczkę, dodałam swoje postanowienia: każdego dnia piszę minimum 10 stron mojej nowej książki. Codziennie mam 1 lekcję z native speakerem lub korzystam z YouTube, lub darmowych aplikacji z języka, który znam i chcę się rozwijać (angielski, niemiecki, hiszpański i włoski z dedykacją dla mojej wnuczki). Codziennie dzwonię do 1 osoby, która jest w moim życiu obecna i dziękuję za to, że po prostu JEST – dodała.
Jesteśmy pod wrażeniem.