Paulina Smaszcz mówi o kulisach rozwodu z Maciejem Kurzajewskim. Wciąż ma do niego żal?

Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski przez lata tworzyli jedną z najbardziej rozpoznawalnych par w polskim show-biznesie. Ich rozwód stał się tematem numer jeden w mediach. Jakie stosunki łączą obecnie byłych małżonków?

Paulina Smaszcz wypowiedziała się na temat rozwodu. Paulina Smaszcz wypowiedziała się na temat rozwodu
Źródło zdjęć: © AKPA | Jacek Kurnikowski, Piętka Mieszko

Paulina Smaszcz bywała często w centrum uwagi nie tylko ze względu na swoją pracę dziennikarki, ale również na burzliwe życie prywatne. Rozwód z Maciejem Kurzajewskim stał się medialnym wydarzeniem, które wywołało falę komentarzy i spekulacji. Gwiazda niedawno wypowiedziała się na temat nowego tatuażu małżonka, który zakrył ten z jej imieniem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Czy Andziaks chciałaby zatańczyć w "TzG"?


Paulina Smaszcz ostro o Macieju Kurzajewskim

Paulina Smaszcz chętnie komentuje poczynania swojego byłego ukochanego. Jakiś czas temu odpowiedziała na pytanie fana, który zastanawiał się, czy kiedykolwiek wybaczy Kurzajewskiemu. "Nigdy. Nie poznaję tego człowieka i nie wiem, kim on jest, a właściwie kim się stał. Nie chcę go znać i nie pragnę żadnych kontaktów. Toczą się wciąż sprawy sądowe. Zeznania świadków są niepodważalne i pokazują, jak bardzo byłam okłamywana i oszukiwana przed rozwodem" - wyjaśniła dziennikarka.

Teraz gwiazda postanowiła opowiedzieć o kulisach rozwodu. W rozmowie z Plotkiem zdradziła, czy utrzymuje kontakt z mężem i czy wciąż ma do niego żal.

Paulina Smaszcz opowiedziała o kulisach rozwodu

Zapytana o to, czy rozmawia z małżonkiem, który obecnie związany jest z Katarzyną Cichopek, odpowiedziała stanowczo:

Nie. Jesteśmy cały czas na etapie spraw sądowych. Rozmawiamy przez prawników. W ogóle nie mamy kontaktu ze sobą. Myślę, że też o to nie zabiegamy. Ani ja, ani on.

Gwiazda wyznała również, że ponieważ nie ma w domu telewizji, nie ogląda jego poczynań w "halo tu polsat". Stwierdziła jednak, że "życzy mu bardzo dobrze": "Żeby założył wspaniałą rodzinę. Żeby był kochany i kochał. Żył po swojemu, ale w prawdzie i szczerości".

Paulina Smaszcz zdradziła, że to ona podjęła decyzję o rozwodzie:

To ja podjęłam decyzję o rozwodzie. Największe rozczarowanie to nie był rozwód. To była decyzja. Kryzys przychodzi wtedy, kiedy po rozwodzie różne sprawy wychodzą na jaw.
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE