Ja wracam na chwileczkę, wychodzę z domu na 3 godziny, zostawiam dziecku pokarm i wracam na kolejna porę karmienia - mówi w rozmowie z nami.
Paulina spotkała się z opinią, że na dobre wraca do pracy, ale nie zgadza się z nią, ponieważ od czasu porodu pojawiła się publicznie jedynie kilka razy.
To nie jest tak, ze ja faktycznie wracam na salony i już nic więcej nie robię. Nie, ja byłam w ciągu tych dwóch miesięcy dosłownie na jakiś 4 wyjściach więc to chyba nie jest dużo - dodała.