Choć sprawa rozeszła się po kościach, niektórych zdziwił fakt, że po tym wszystkim Paulina zgodziła się reklamować produkty, na których widnieje wizerunek trenerki. Co na to sama zainteresowana?
Ten konflikt, który został wykreowany przez media, żył swoim życiem. I w momencie, kiedy to wszystko funkcjonowało, klient do mnie zadzwonił, czy ja chcę to robić,czy nie. Ja powiedziałam, że jestem osobą na tyle profesjonalną, że nie mam problemu, żeby to robić. Tym bardziej, że reklamujemy tam różne produkty – wyznała w rozmowie z naszą reporterką.
Paulina przyznała, że prywatnie stroni od konfliktów, a w jej sercu panuje zupełny pokój:
W życiu prywatnym ja nie mam też jakichkolwiek emocji, żeby do kogoś żywić urazę i niechęć. Mam totalny pokój w sercu i wszystkim tego życzę.