Kariera aktorska jednak nie wyszła, a z czasem Patrycja Pająk zniknęła z mediów. Teraz powraca z nowym projektem, jakim jest blog Z Miniaturkiem, na którym... doradza przyszłym mamom. Jak to możliwe? Ano, Patrycja Pająk jest w ciąży.
We jednym z wpisów opowiada o ciążowym kryzysie i problemach, jakie dostarcza jej nowy stan:
To już 34 tydzień ciąży i muszę przyznać, że od kilku dni mam straszny kryzys…Jest mi okropnie ciężko, duszności i skurcze łydek są jeszcze bardziej intensywne niż były- a myślałam, że już bardziej intensywne być nie mogą, odczuwam nieustanne uczucie głodu, chroniczne zmęczenie, senność. Nie mogę zebrać myśli i przykładowo dziś posoliłam herbatę, myśląc, że to pomidor! Byłam przekonana, że solę pomidora znajdującego się na kanapce obok! :/ Śmiejcie się…ale najgorsze jest to, że to nie jedyna taka sytuacja, podobnych w ciągu dnia mam przynajmniej sto! I to nietrzymanie moczu…
Pająk w ciąży przybrała na wadze:
Było mnie o 10 kilogramów więcej jednak nie to było najgorsze, właściwie jestem przyzwyczajona do dużego spadku i utraty wagi- ta nigdy nie pozwalała mi popaść w rutynę ?Natomiast mój brzuch jeszcze nigdy nie był tak wielki! Z dnia na dzień robił się co raz większy i większy, a mnie trudno było przyzwyczaić się do niego, zwłaszcza, że w piątym miesiącu wyglądałam jakbym po prostu sporo przytyła
A kto jest ojcem dziecka Patrycji Pająk? Z wpisów wynika, że chodzi o tajemniczego Norberta:
Całe szczęście los obdarował mnie prawdziwym Aniołem stróżem w postaci mojego chłopaka Norberta, który kiedy stałam wtedy przed lustrem i ze łzami w oczach przeglądałam się powtarzał, że wyglądam świetnie, mam śliczny brzuszek i jest zakochany w moim cellulicie na udach ?
Każdą notatkę Patrycja ilustruje zdjęciami z zaokrąglonym brzuszkiem. Odważna sesja z pewnością przejdzie do historii show-biznesu.