Księżna Charlene z Monako pojawiła się publicznie po raz pierwszy po chorobie. Wyglądała pięknie, ale…

Księżna Charlene, pierwsze wystąpienie publiczne po chorobie

Księżna Charlene, pierwsze wystąpienie publiczne po chorobie

Księżna Charlene z Monako pierwszy raz pojawiła się publicznie od powrotu z ośrodka zamkniętego w Szwajcarii, w którym poddała się leczeniu. Jak wyglądała? Zdjęcia.

Życie księżnej Monako, Charlene nie jest usłane różami. Swego czasu została nawet nazwana najsmutniejszą panną młodą świata, a media długo rozpisywały się na temat wydarzeń z dnia ślubu pary. Kilka dni przed ceremonią na jaw wyszło, że książę Albert ma nieślubne dziecko. W prasie momentalnie zaczęło huczeć od spekulacji i plotek. Przyszła księżna próbowała nawet uciec, ale ochroniarze znaleźli ją na lotnisku i zabrali do pałacu. Podczas ceremonii starała się uśmiechać, ale w pewnym momencie nie była już w stanie ukryć łez. Od tamtego czasu było wiele doniesień o kryzysach w związku tych dwojga, ale do tej pory są małżeństwem, chociaż ostatnio znowu zrobiło się o nich głośno, a to za sprawą złego stanu zdrowia Charlene.

Gdy w listopadzie ubiegłego roku księżna nie wzięła udziału w obchodach święta narodowego Monako, spekulowano, że pomimo pobytu w rodzinnym RPA, ze względu na problemy zdrowotne, stan księżnej się pogorszył. Doniesienia potwierdził jej mąż, książę Albert:

Księżna zdała sobie sprawę, że potrzebuje specjalistycznej pomocy – napisał w oświadczeniu.

Dodał, że przyczyną kolejnego wyjazdu żony było skrajne wyczerpanie fizyczne, psychiczne i emocjonalne. Jej stan znacznie się pogorszył – nie mogła spać, nie jadła, bardzo schudła.

Po blisko półrocznym pobycie w ośrodku zamkniętym księżna wróciła do Monako. W oświadczeniu zaznaczono jednak, że Charlene podejmie przerwane obowiązki, dopiero gdy poczuje się w pełni sił. Najwyraźniej nadszedł ten czas, bo księżna podzieliła się zdjęciami z okazji Wielkanocy, a teraz po raz pierwszy pokazała się publicznie.

Księżna Charlene z Monako – pierwsze publiczne wystąpienie po leczeniu

30 kwietnia 2022 roku księżna Charlene pokazała się swoim poddanym publicznie po raz pierwszy od powrotu z ośrodka w Szwajcarii. Wraz ze swoim mężem księciem Albertem oraz dziećmi Gabriellą i Jacques’em, gościła na prestiżowym wyścigu samochodowym Monaco E-Prix. 44-letnia księżna wyglądała pięknie, ale także dało się zauważyć, że jest nieco nieobecna, chwilami zagubiona. Być może potrzebuje jeszcze trochę czasu, żeby ponownie wdrożyć się do pełnienia obowiązków.

W naszej galerii znajdziecie zdjęcia Charlene i jej najbliższych. Widać na nich także, jak bardzo urosły dzieci monakijskiej pary książęcej.


Księżna Charlene, pierwsze wystąpienie publiczne po chorobie

Księżna Charlene, pierwsze wystąpienie publiczne po chorobie

Księżna Charlene, pierwsze wystąpienie publiczne po chorobie

Księżna Charlene, pierwsze wystąpienie publiczne po chorobie

Księżna Charlene, pierwsze wystąpienie publiczne po chorobie

Księżna Charlene, pierwsze wystąpienie publiczne po chorobie

Komentarze

  • Gość pisze:

    Mniej niż zero szkoda tak piekne.j dziewczyny dla

  • Walc79 pisze:

    Jest gorzej niż poprzednio. Ona jest na lekach i to widać. Oglupiona psychotropami jest jak manekin, a książę Pimpuś Ponczuś ma dzięki temu pozorną kontrolę nad sytuacją. Dzieci „odzwyczajono” od matki – nie zwracają uwagi na nic, tymbardziej czy matka jest jak cyborg, czy jest jednym wielkim żalem i smutkiem, czy jej nie ma. Charlene to małżeństwo paradoksalnie wygrała w przegranym zakładzie. On jest Sprite, a ona pragnienie. Koszmar Mad Monarchie trwa. Gracja Patrycja tłukła kryształowe szampanówki i całe butelki o kominek, piła, uciekała w nocne życie, dzieci nią pogardzały, ale Charline umarła już za życia.

  • Gość pisze:

    Widać, że jest nieszczęsliwa i zagubiona. Bardzo współczuję takiej sytuacji, w zasadzie bez wyjścia. Mam podobnie, leczę się, wiem, że jak odejdę od męża będzie walka o dziecko. Którą to walkę, ze względu na chorobę, przegram.

  • Gość pisze:

    Szkoda dzieci , nie są takie głupie i czują kiedy między rodzicami się nie układa

  • ehh pisze:

    ona po prostu nie jest szczęśliwa, chciałabym odejść ale nie może bo dzieci wg prawa zostana przy ojcu. Są własnością „rodziny królewskiej”. Więc musi wybierać między wolnością a nimi, to ją pewnie wykańcza psychicznie… Współczuję, jest bogata i chyba bardzo nieszczęśliwa. Powinna uciec sprzed ołtarza lub powiedzieć „nie” podczas slubu..

  • Gość pisze:

    O jego sposobie życia od dawna było wiadomo, co ona myślała że po ślubie coś się zmieni.

  • Gość pisze:

    Dobrze napisane

  • AntyfankaBuca pisze:

    Jest cieniem samej siebie, manekinem, na którego widok płakać się chce. A wszystko przez buca, który nie potrafi pohamować popędu seksualnego. Biedna Ona, biedne dzieci…

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×