Przypomnijmy, że wszystko zaczęło się od nowych, dosyć dziwnych pomysłów rapera. Mąż Kim miał wielkie aspiracje, by zostać głową państwa. Chciał wystartować w wyborach na prezydenta. W tym celu założył nawet nową partię i zaczął spotykać się z elektoratem. Podczas jednego z takich spotkań wyznał, że uchronił swoją żonę przed aborcją ich najstarszej córki. Później było już tylko gorzej. Raper zaczął zamieszczać na swoim Twitterze serię niepokojących wpisów. Poinformował opinię publiczną, że chce rozwieść się ze swoją żoną, ponieważ ta miała go zdradzić z Meek Millem. Narzekał również na to, że Kim i jej matka dyskryminują go i planują go ubezwłasnowolnić. Chociaż jego wyznania szybko zniknęły z profilu, to i tak zdążyły pojawić się na łamach tabloidów.
Kim i Kanye przyłapani przez paparazzich na wspólnym wyjeździe
W najnowszym wydaniu magazynu WHO pojawiły się doniesienia o tym, że Kim jest już zmęczona całą tą sytuacją i zdecydowała się odejść od męża. Choroba dwubiegunowa, na którą cierpi Kanye nie pozwala im normalnie żyć i funkcjonować, a celebrytka zaczyna martwić się o dzieci. Informator tabloidu podkreślał również, że małżonkowie nadal bardzo się kochają, ale ostatni kryzys bardzo zniszczył ich relację.
Widać jednak, że Kim nie zamierza odpuszczać i chce walczyć o męża i swoją rodzinę. Portal Just Jared właśnie poinformował, że celebrytka razem z mężem i dziećmi wczoraj wylądowała na lotnisku w Miami.
Zdjęcia całej szóstki wysiadającej z samolotu uwiecznili paparazzi. Raper nie wygląda na nich zbyt dobrze, a po jego żonie również nie widać wielkiej radości. Rodzina wcześniej poleciała na Dominikanę, by spędzić trochę czasu w samotności i wyjaśnić sobie wszystkie nieporozumienia. Wbrew doniesieniom tabloidów może jeszcze nie wszystko jest stracone. Widać, że celebrytka rozpaczliwie chce pomóc mu podnieść się z kolejnego emocjonalnego kryzysu i ratować związek. Czas pokaże, czy jej zaangażowanie przyniesie dobry skutek.