Akcja RATUNKOWA na koncercie gwiazd rocka w Krakowie. "Serce PRZESTAŁO pracować"

Muzycy z zespołu Papa Roach na początku tygodnia zagrali koncert w Krakowie, ale w pewnym momencie przerwali występ, bo na publiczności zobaczyli niepokojący gest. – Ten znak skrzyżowanych rąk uratował komuś życie – donoszą uczestnicy wydarzenia. Jedna z osób bawiących się na imprezie zasłabła i konieczna była szybka interwencja.

Papa RoachJacoby Shaddix z Papa Roach
Źródło zdjęć: © Getty Images | Gina Wetzler (Redferns)
Sergiusz Królak

Amerykański zespół Papa Roach był jedną z gwiazd koncertu "Lost Generation Festival" w Krakowie, podczas którego wystąpili też m.in. muzycy z The OffspringThe Rasmus. Występ gwiazd rocka nie przebiegł bez incydentów, a jeden z groźniejszych opisali administratorzy popularnego portalu "Koncerty w Polsce" na Facebooku. Chodzi o kłopoty zdrowotne jednego z widzów, któremu próbowali pomóc inni uczestnicy imprezy.

Zjechali do polskiego miasta. Gigantyczne kolejki przed kasami

Akcja ratunkowa na koncercie Papa Roach w Krakowie

Na wspomnianym fan page'u pojawiło się zdjęcie skrzyżowanych rąk, które zostało opatrzone uwagą, że ten gest "uratował komuś życie podczas wczorajszego koncertu Papa Roach". W dalszej części wpisu, na który do tej pory zareagowało emotikoną już ponad 11 tys. internautów, czytamy:

Uniesione i skrzyżowane ręce w trakcie koncertu to najłatwiejszy sposób na zakomunikowanie, że ktoś w tłumie potrzebuje pomocy. A jeśli dużo osób zacznie to robić, to jest duża szansa na to, że jeden z muzyków to zobaczy, przerwie występ i zwróci uwagę na potencjalne zagrożenie. Właśnie taka sytuacja miała miejsce w trakcie koncertu Papa Roach, kiedy to Jacoby [Shaddix, wokalista zespołu] zauważył ten znak, szybko zareagował i zastopował grających kolegów.

"W tym czasie na płycie jeden z uczestników koncertu zasłabł, jego serce przestało pracować i potrzebna była resuscytacja. (...) Według relacji innych uczestników, ludzie dość szybko ogarnęli, że dzieje się coś złego, zrobili miejsce i przejście dla medyków, a ktoś ponoć sam rozpoczął RKO, ratując właśnie życie. Wszystko poszło sprawnie, za co brawa dla zespołu, ratowników, organizatorów i publiczności. (...) Pod jednym postem pojawił się też komentarz, że udało się uratować tego człowieka, jest już po zabiegu i wszystko skończyło się dobrze. Dlatego informujemy – jeśli widzicie, że dzieje się coś złego to podnieście ręce krzyżując je w górze, a być może uda się komuś uratować życie" – napisali prowadzący stronę.

Internauci przy okazji zaapelowali do uczestników koncertów czy innych wydarzeń, by nie robili sensacji z wydarzeń zagrażających życiu innych osób z publiczności. Napisali:

Jeśli widzicie, że dzieje się coś złego, komuś udzielana jest właśnie pomoc, to naprawdę schowajcie te telefony. Nikomu nie trzeba tego potem pokazywać, a już na pewno wrzucać na sociale, żeby zrobić sobie "łatwe" zasięgi. Są granice przyzwoitości.

"I jak spotkacie teraz jakichś znajomych to opowiedzcie im ciekawostkę o tym znaku – może ktoś zapamięta i w przyszłości będzie wiedzieć jak zareagować" – podsumowali.

Papa Roach
Jacoby Shaddix z Papa Roach na koncercie w Krakowie © Instagram@paparoach
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY