TYLKO U NAS! Oscary 2026. Ewa Minge wskazała nam NAJLEPSZE kreacje. "Zapowiadałam to od dawna"
Ewa Minge z uwagą przyjrzała się kreacjom zaprezentowanym na czerwonym dywanie podczas gali Oscarów 2026. Dla naszego portalu oceniła kreacje wielkich domów mody, które wybrały najbardziej znane aktorki. Projektantka wyróżniła kilka spektakularnych stylizacji.
Co roku powstają zestawienia najgorszych i najlepszych kreacji, które pojawiły się podczas wielkiej nocy - gali rozdania Oscarów. Ewa Minge jako kreatorka mody z uwagą śledzi gwiazdy, które pojawiają się na czerwonym dywanie. Poprosiliśmy ją o komentarz dotyczący tego, co przykuło jej uwagę w tym roku.
Weronika Książkiwicz o swoich metamorfozach. Co było dla niej najtrudniejsze?
Najpiękniejsze kreacje Oscarów 2026 według Ewy Minge
Ewa Minge niezwykle spodobały się kreacje, które zaobserwowała podczas gali rozdania Oscarów. Suknie gwiazd wpisywały się bowiem w zupełnie inne trendy niż te, które obowiązywały dotychczas. Według projektantki otrzymaliśmy prawdziwy pokaz kunsztu twórców mody.
Czerwony dywan gali oscarowej od zawsze był dla mnie czymś więcej niż tylko paradą pięknych sukien. To moment, w którym moda mówi o świecie: o jego nastroju, potrzebie spektaklu, czasem też o potrzebie elegancji i spokoju. Tegoroczna gala była pod tym względem bardzo ciekawa. Zamiast agresywnej prowokacji zobaczyliśmy konstrukcję, materiał i prawdziwe rzemiosło couture - przekazała nam Minge.
Według projektantki najpiękniejsze suknie nawiązywały albo do starego Hollywood, albo łączyły modę z architekturą.
Elle Fanning wyglądała jak wyjęta z najpiękniejszych opowieści starego Hollywood. Jej suknia Givenchy była czystą modową poezją: monumentalna, a jednocześnie niezwykle delikatna. Gorset rzeźbił sylwetkę z niezwykłą precyzją, a dół sukni układał się w miękką, niemal płynną formę. To była kreacja, która nie potrzebowała krzyczeć. Ona po prostu istniała na czerwonym dywanie z absolutną pewnością siebie - stwierdziła projektantka.
Do złotej epoki nawiązała także suknia Nicole Kidman.
Nicole Kidman pojawiła się w jasnej sukni, która przypominała najpiękniejsze momenty hollywoodzkiego glamour. Delikatne pióra, miękka linia i perfekcyjna elegancja sprawiły, że wyglądała jak gwiazda z epoki, w której czerwony dywan był jeszcze miejscem prawdziwej klasy. Ta stylizacja była dowodem na to, że minimalizm w wielkiej modzie potrafi być absolutnie hipnotyzujący - przekazała nam Ewa Minge.
Także Demi Moore zwróciła uwagę Ewy Minge.
Demi Moore pokazała, że dramatyzm w modzie może być elegancki. Czarna suknia Gucci z piórami miała w sobie coś z teatralnego kostiumu – była mocna, wyrazista, ale jednocześnie niezwykle szlachetna w formie. To była sylwetka kobiety, która doskonale wie, jak wyglądać spektakularnie, nie przekraczając granicy dobrego smaku - powiedziała Minge.
Ewa Minge o kreacjach z Oscarów 2026
Ewa Minge podkreśliła, że tegoroczne kreacje bawiły się formą, zwracając jednak uwagę przede wszystkim na kunszt wykonania.
Kreacja Chase Infiniti to była jedna z najbardziej spektakularnych kreacji wieczoru. Lawendowa suknia Louis Vuitton wyglądała niemal jak rzeźba, monumentalna, falująca, z ogromnym trenem. Uwielbiam takie momenty na czerwonym dywanie. Kiedy projektant nie tworzy tylko sukni, ale buduje architekturę z materiału - oceniła dla naszego portalu Ewa Minge.
Jeszcze jedną kreacją, która zwróciła uwagę Ewy Minge, była ta zaprezentowana przez Teyanę Taylor.
Teyana Taylor była jedną z tych kobiet, które nie tylko noszą modę – one ją tworzą swoją osobowością. Jej stylizacja Chanel była dramatyczna, mocna, bardzo świadoma. To był look, który pokazywał, że moda na czerwonym dywanie może być jednocześnie elegancka i niezwykle indywidualna - powiedziała nam Minge.
Ewa Minge podsumowała czerwony dywan Oscarów, podkreślając, że w tym roku zobaczyła zmianę, którą zapowiadała już od jakiegoś czasu. Mniej skandali, a więcej prawdziwego kunsztu mistrzów mody.
Najciekawsze w Oscarach 2026 było to, że czerwony dywan nagle uspokoił się estetycznie. Zamiast prowokacji zobaczyliśmy konstrukcję, kunszt i piękne tkaniny. Dla mnie to bardzo wyraźny sygnał zmiany. Moda na czerwonym dywanie znów zaczyna mówić językiem elegancji, a nie skandalu. Zmianę tę zapowiadam od dawna - podsumowała projektantka.