Radni Opola ustalili co prawda, że udzielają zgody prezydentowi miasta na podpisanie czteroletniej umowy z Telewizją Polską, na mocy której stacja zajmie się organizacją, a Opole rocznie zapłaci jej 1,2 miliona złotych. Niestety, radni mają pewne obiekcje co do programu samego wydarzenia i nie wiadomo, jak właściwie będzie wyglądało:
Jak donosi Nowa Trybuna Opolska, pierwszy, wstępny program festiwalu został już przygotowany. Urzędnicy mają jednak uwagi:
Radni rozkładają ręce z bezradności, bo Telewizja Polska jest obecnie jedyną stacją zdolną do zorganizowania tak dużego wydarzenia. Nie tylko im nie podoba się jednak wizja Jacka Kurskiego. Fani zmarłego w tym roku Wojciecha Młynarskiego protestują, protestują również gwiazdy, między innymi Ewa Bem - nie wyobrażają sobie Festiwalu bez koncertu poświęconego pamięci artysty.
Szykuje się bojkot?
Opole 2017 - kiedy?
Przypomnijmy, że TVP zaplanowało festiwal na dni 9-11 czerwca.