Omenaa Mensah właśnie wydala swoją kolejną książkę "Gorzka czekolada". Zaznaczyła, że treść będzie czasem gorzka. Byliśmy na spotkaniu autorskim z dziennikarką. Nie mogło tam zabraknąć rodziny Omeny - mamy i córki. Tylko nam, mama dziennikarki wyznała, że Omenaa była zamykana w przedszkolu, razem z bratem, na strychu.
Traumatyczna sytuacja była jedna - taka, która w pamięci mi utkwiła. Jak pewnego dnia przyszłam do przedszkola i moich dziecinie nie było, okazało się, że moje dzieci są na strychu zamknięte, bo mój syn, który miał wtedy 3 lata Omenaa miała pięć lat, mój synek został skrzyczany przez panią, bo zrobił siusiu i on ze strachu zrobił to siusiu. Moje dzieci zostały zamknięte na strychu. Ja nigdy tego nie zapomnę - poszłam na ten strych i zobaczyłam w tym kącie, jak w jakimś przytułku moje dzieci w kąciku siedziały i czekały na mnie zapłakane- powiedziała mama Omeny
Okazuję się, że po 30 latach od tego wydarzenia w naszym kraju wciąż zdarza się dyskryminacja ze względu na kolor skóry. Taką sytuację, także w przedszkolu, miała córka Omeny.
Czasem zdarzały się złośliwe komentarze typu: ty jesteś czarna to się z nami nie bawisz - powiedziała córka Omeny