Oliwia od trzech tygodni walczy o Kryształową Kulę. Pod okiem zwycięzcy poprzedniego sezonu, Michała Bartkiewicza, szlifuje swój taneczny warsztat. Idzie jej całkiem nieźle, choć opinie ekspertów niekoniecznie pokrywają się z głosami widzów. Tydzień temu córka Ani Przybylskiej zajęła ostatnie miejsce w rankingu jurorów. Przed odpadnięciem z dalszej rywalizacji uchroniły ją SMS-y od publiczności.
Oliwia Bieniuk oddała hołd Annie Przybylskiej w Tańcu z gwiazdami
Na szczęście w tym tygodniu Oliwii poszło o niebo lepiej. Jurorzy przyznali jej 25 punktów, ale nie to było najbardziej intrygującym momentem związanym z jej występem. Widzowie byli świadkami chwytającego za serce hołdu Bieniuk dla zmarłej matki.
Oliwia, jeszcze zanim wyszła na parkiet, zdradziła, że przygotowała choreografię do ulubionej piosenki Ani:
W dalszej wypowiedzi zdradziła, że mimo wielkiej straty, dom zawsze kojarzy jej się z ciepłem i miłością. Śmierć Przybylskiej bardzo zbliżyła ją do braci. Pierwszy raz publicznie podzieliła się wspomnieniami z okresu, gdy straciła mamę:
Zaraz po tym widownia oraz widzowie zgromadzeni przed telewizorami obejrzeli taneczny popis Oliwii i Michała. Para zatańczyła walca do utworu When a Man Loves a Woman, który w oryginale śpiewa Michael Bolton.
Bieniuk dodała, że bardzo lubi piosenkę, którą często w domu puszczała jej mama:
Występ Oliwii ponownie zyskał aprobatę widzów, którzy zapewnili jej awans do czwartego odcinka show.