Wspólny wyjazd będzie z początku wyglądał na sielankę… Co prawda młodszy Chodakowski będzie opowiadał Adze jak mu się to wszystko podoba, a po kątach będzie sms-ował z Olszewską (Agnieszka Walach). A wtedy nastrój pryśnie... Aga wyjedzie, ale po drodze spotka Artura i ten ją unieszkodliwi. Potem Artur wywabi z domku Marcina!
Co wydarzy się po śmierci Artura?
Chodakowski będzie myślał, że na prowadzonej przez niego budowie są kłopoty i uda się do Warszawy. Gdy tylko Chodakowski zniknie, Skalski rzuci się na Olka! Wystarczy jeden cios trzonkiem szpadla w głowę – i lekarz straci przytomność. A wtedy szaleniec zaatakuje Lewińską (Adriana Kalska).
Na szczęście Olek odzyska przytomność i uda mu się zastrzelić Skalskiego jego własną bronią. Wszystko to po to, by obronić Izę i dzieci. Przecież nie raz słyszał, że Marcin ma już dosyć walki z psychopatycznym byłym mężem Izy.
Niestety Olek, zapewne w szoku, zakopie ciało Skalskiego w lesie. Bratu powie, że Skalski zbiegł. Dlaczego kłamał?
Prawdopodobnie śledczy szybko odnajdą Olka – bo zakopującego ciało lekarza zauważy sąsiad Izy i Marcina pan Jarek (Tomasz Dedek). Olek, który początkowo kłamał, będzie miał kłopoty. Czy w ich pokonaniu pomoże mu jego kochanka Agnieszka? Otóż… nie bardzo!
To prawdopodobnie kwestia wielkiej uczciwości Olszewskiej jeśli chodzi o jej karierę zawodową. Ma przecież ogromne znajomości w środowisku sędziowskim i na pewno nie chciałaby, żeby ktoś oskarżył ją o pomoc oskarżonemu o zabójstwo człowiekowi. W ten sposób mogłaby nawet stracić prawo do wykonywania zawodu.