Oczywiście jeszcze nie urodziła. Wybrała się za to na USG do swojego ginekologa i pochwaliła się zdjęciem, na którym widać rączkę chłopca zaciśniętą w piąstkę, z kciukiem uniesionym do góry. Nie kryła rozbawienia:
Kilka dni wcześniej Moro wzięła udział w ciążowej sesji zdjęciowej i gdy pochwaliła się na profilu zdjęciami z tego wyjątkowego dnia, przyznała również, że nosząc pod sercem syna nieźle przytyła:
W ogóle nie widać po niej tych 20 kilogramów, widać za to, że jest niezwykle szczęśliwa. ;)