Sceniczna wpadka rozegrała się w minioną sobotę, 29 sierpnia, na plenerowej Letniej Scenie Progresji przy ulicy Fort Wola w Warszawie. Iwona Węgrowska pojawiła się przed zgromadzoną publicznością w odważnej, czarnej stylizacji – dopasowanym kostiumie, długich rękawiczkach oraz czapce z daszkiem. Gdy koncert rozkręcił się na dobre, szwy w obcisłym materiale nie wytrzymały tempa. Na opublikowanym w sieci nagraniu uwieczniono drugą z dwóch awarii stroju: wokalistka w pewnym momencie zorientowała się, że jej kreacja odmówiła posłuszeństwa, odwróciła się tyłem do tłumu i zaczęła ratować sytuację przed całkowitą katastrofą.
WIDEOIwona Węgrowska zdradziła nam, ile ważny. Jak teraz wygląda jej dieta?
Iwona Węgrowska miała pecha na scenie. Kreacja pękła jej aż dwa razy
Na niezręczny moment na scenie błyskawicznie zareagowała blondwłosa tancerka występująca kilka kroków od wokalistki. Widząc, że piosenkarka ma poważny problem z garderobą, dziewczyna bez chwili wahania zdjęła swoje różowe futerko i ruszyła w stronę Węgrowskiej, oferując jej ubranie jako osłonę. Choć Iwona ostatecznie z propozycji nie skorzystała i z podniesioną głową dokończyła utwór w pękniętej stylizacji, gest solidarności podbił serca internautów.
Do modowego wypadku z dużym dystansem i poczuciem humoru odnieśli się sami organizatorzy imprezy z satyrycznego profilu Vogule Poland:
Iwona Węgrowska potrafi być niegrzeczna nie tylko przy śpiewaniu singla "Niegrzeczna". Podczas koncertu w ramach naszego VOGULE FEST dwa razy pękła jej kreacja. Na wideo macie drugą sytuację. Diwa dała radę, bo jest diwą, ale czy możemy prosić o aplauz dla wspaniałej Vogulemaniaczki na scenie, która natychmiastowo ruszyła z propozycją siostrzanej pomocy? HOT!
Nie tylko Węgrowska. Sandra S i Mandaryna rozgrzały Vogule Fest
Debiutancki Vogule Fest na Letniej Scenie Progresji był jednym z wydarzeń zamykających wakacyjny sezon koncertowy w Warszawie. Impreza zorganizowana przez twórców kanału Vogule Poland, Patryka Chilewicza oraz Madam, została oparta na estetyce popkultury lat 2000. i muzycznych sentymentach znanych z tamtego okresu.
Obok Iwony Węgrowskiej na scenie pojawiły się m.in. Julia Jaroszewska oraz Sandra S, kojarzona z internetowym przebojem "Big Klamoty". Spore zainteresowanie publiczności wzbudził również występ Mandaryny, która wykonała swoje najbardziej znane utwory. Po części koncertowej uczestnicy przenieśli się do klubu Progresja, gdzie odbyła się impreza pod hasłem "Turnus mija, a ja niczyja". Zabawa trwała do późnych godzin nocnych.